Wszystko jest inne....

"Rycz mała rycz płacz maleńka płacz masz to u mnie ,a u innych nie" NIe poddawać się!:)

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Wpisy obserwowanych

Wczoraj oddałam do laboratorium kupkę i siuśki.
Znalazłam tez blisko pracy przychodnię z lekarzem rodzinnym. Byłam, wypełniłam deklarację i moge iśc do lekarza na NFZ. Mam wizyte na 29-go bo chce juz iśc z wynikami.
Musze sie wziąc za siebie w obliczu zmian jakie szykują sie w moim zyciu. Mam nadzieje, że wyjdzie u neurologa, że to tylko stres a nie nic poważniejszego.
Ostatnio w pracy poryczałam się z bezsilności. Sprzet nawala, ogrom pracy, przerasta mnie to powoli.
I ci ludzie - wszyscy i wszystko na już....a jestem przeciez tylko człowiekiem.
Dobrze, że Mój mnie wspiera, daje mi siłe, bo (choc to byłoby kompletnie do mnie niepodobne) chyba bym sie poddała.....
Tagi: ...
24.05.2012 o godz. 14:49
Zmęczona jestem.
W pracy już porządny zapieprz, sezon się rozkręca, coraz więcej ludzi i pracy.
I kasy, choć na razie wyszłam na prostą z zaległościami. Teraz mam nadzieję w końcu cosik odłożyć. W perspektywie wydarzeń jakie przede mną - to niezbędna niezbędność hehe

Wiem, że muszę znaleźć czas i motywację i iść do lekarza. Potrzebuję skierowania do (chyba) neurologa. Coś jest nie tak. Drętwieje mi lewa strona ciała, czasem do tego stopnia, że nie czuję ręki i palców, a nawet wykrzywia mi mięśnie twarzy. Na razie to dość rzadkie wypadki, ale coraz częściej mam mroczki w lewym oku i zaburzenia widzenia. Jak to ja - na razie olewam, wychodzę z założenia - "przejdzie", ale gdzieś tam w środku wiem, że dupa a nie przejdzie...
Czuje sie jakbym nadal była młodziutka i wieczna, jakby nie docierało do mnie, że mój organizm, katowany przez lata, starzeje się i musi się w końcu zbuntować.
A mam jeszcze tyle do zrobienia....tyle do zaoferowania sobie i innym. Chcę być jeszcze kiedyś matką...


Tagi: ...
18.05.2012 o godz. 08:28
Witam :)
Dzisiaj wrzucę wam filmik Niekrytego Krytyka

Polecam też blog Lizaczek :) <--klikać -->
17.05.2012 o godz. 08:00

Polecam.
Emsia"."
15.05.2012 o godz. 14:39

A tak poza tym od ponad tygodnia mam 36 wiosen.
Hm...urodziłam sie w dniu, w którym Hitler walnął sobie w łeb hehe
Tagi: ...
08.05.2012 o godz. 10:16

Miasto całe w żurawiach (bynajmniej nie tych furgających) i biało-czerwone.... od bramek i słupków ograniczajacąch. Wszystko rozkopane, rozwalone, a i tak, chocby się zajechali, przed euro nie skończą - wizytówka na Europe że ja pierdolę.
Zdreszta wali mnie to. Ja się odcinam od całej tej pieprzonej karuzeli, bo gdzie się nie obejrze to to zasrane euro. I jeszcze jedno co mnie denerwuje...vab Basten, Figo, Chuck Norris, Metallica i ci wszyscy inni ... emeryci, gwiazdy upadłe, którym na zachodzie juz nie płacą, bo za starzy i przebrzmiali.
Gdzie po kasę? Do Polski!!!
A my jak te matoły....płacimy. Nie wiem, może jestem wredota, ale wkurwia mnie, że traktuje sie nas (zreszta sami pozwalamy sie tak traktować) jak takie napalone pierdoły, które podniecaja się tym co gdzie indziej jest już zapomnianą legendą.... Zreszta nieważne - w tym kraju wszystko jest na opak.
W domciu wiosna.
Czuje się szczesliwa. Od wielu tygodni mam spokój.
I kocham
Kocham tak mocno, że niemal boli.
I co do wielu spraw mam juz totalną pewność.
Wiele to zmieni. Wierzę, że na lepsze, choć....czuje się tak dobrze, że "lepiej" wydaje sie niemal niemozliwe...
Tagi: ...
08.05.2012 o godz. 10:14

Szykują sie zmiany, ale narazie zostawiam to tylko sobie. Bo cholera wie jak to będzie...
Był ubezpieczyciel przysłany przez spółdzielnie. Za przestój nikt mi nie pokryje strat jakie poniosłam, a co do mienia...za wiele tego nie poszło więc na kokosy nie liczę.
Z Moim miodzio. Dogadujemy sie ostatnio niemal bez zarzutu. I poraz kolejny potwierdza sie teza, że im "bliżej" ze sobą (dosłownie :)) tym lepiej na innych płaszczyznach.
Bo my dwoje to taka totalna kolizaja dusz, która zyje w idealnej symbiozie.
Możliwe?
Widocznie....
Tagi: ...
24.04.2012 o godz. 09:52
Witam.
Odkąd jestem tu z wami już prawie 4 lata, moje gusta muzyczne się zmieniły i to znacznie, oświadczam iż, przerzucam się na muzykę Reage, Hip-Hop i Rap.
Ostatnio przerzuciłam się tez na piosenki Grubsona, czyli np jedna z moich ulubionych:

Słucham też ostatnio piosenki : Entre la playa ella y yo letra w dwóch wersjach.
Oto pierwsza:

A to druga: Vamos a la playa

Myśle że będzie okey.
22.04.2012 o godz. 12:20

A tak poza tym 12-sty dzień nie jaram.
I gdyby nie pigulle pomyślałabym żem w ciąży bo jakos niespecjalnie mnie ciągnie. A skalę porównawczą mam bo to któraś z koleji próba rzucania i wiem jak to kurwicy dostawałam i walczyc ze soba musiałam by sie nie złamać i nie sięgnąc po zakumuflowanego gdzieś tam kiepa hehe.
A biorac pod uwage ostatnie przeżycia (gówna i pewną sprawe, która totalnie wytraciła mnie z równowagi i niemal do ataku szału nie doprowadziła) i, wydawałoby się, naturalną, w takich chwilach, chęc wyjarania paczki naraz, musze stwierdzic jedno - tym razem dam chyba radę...
Tagi: ...
13.04.2012 o godz. 09:43

Do środy włacznie lało się u mnie.
Smród utrzymuje się do dziś choć wylewam tony olejków zapachowych na kaloryfery. Rzygam już tą wanilią, choc to mój ukochany zapach.
Teraz czeka mnie chandryczenie się ze spółdzielnią o kasę, bo napewno tak tego nie zostawię.
Poza tym szczury. Powyłaziły z kanalizacji bo tej akcji przepychania rur. W piatek jeden przylazł mi pod nogi, usiadł sobie i bezczelnie patrzył jak pisze na klawiaturze. Spieprzył dopiero jak zaczęłam wstawać. Wiem, że tu grasuja po nocach....Obgryzły mi drzwi i zniknęły saszetki z trutką...
I błogosławie fakt, że nie boje sie takich stworzeń, bo pewnie już bym na kibel nie usiadła....
04.04.2012 (8).JPG
02.04.12 (8).JPG
02.04.12 (10).JPG
02.04.12 (12).JPG
02.04.12 (14).JPG
Tagi: ...
11.04.2012 o godz. 09:14

Byli wczoraj, przeciścili, sprzatąłam parę godzin syf jakiego narobili a dzis jak otworzyłam zakład znowu zastałam studio zalane. Tyle ze tym razem sikami nie łajnem...
Tagi: ...
03.04.2012 o godz. 10:54
Zajebiście zaczął mi sie tydzień....
Otworzyłam zakład po weekendzie i w nos uderzył mnie potworny smród. Kiedy weszłam do atelier oniemiałam - całe studio i podłoga łazienki były zalane szlamem (jak mniemam: wodą+sikami+gównami+innymi syfami, które ludzie wlewaja do kibli).
Musiałam zerwac cała wykładzine - pod nią jest kratka ściekowa i to ona wywaliła. Wylałam 8 wiader 10-ciolitrowych szlamu, a to nie wszysyko...Cały czas zbieram syf, ktory się wylewa za kazdym spłukaniem kibla w mieszkaniach nade mną.... Od czterech godzin czekam na służby wezwane przez spółdzielnie. Nie moge robic zdjęć, śmierdzę jak rozkładajace sie zwłoki i w ogóle kurwa super jest!
Od rana w spółdzielni nikt nie odbierał wiec na własna reke z włascicielka lokalu ściagnęłysmy firmę (dopiero 15-sta która zgodziła sie przyjechac). Jak sie zjawili , za oczyszczenie zaśpiewali....1230 zł!!!
Wiec trzeba było zrezygnowac bo spółdzielnia nie oddałaby takiej kasy.
Wezwali swoich, a tych nadal nie ma. Zrobiłam przeciąg żeby wywiewał ten odór, ale długo sie go nie pozbędę.....a przy okazji marznę tu jak cholera. Nie zarabiam bo zdjec nie moge robic, a poniedziałek to najlepszy dzień - najwiecej ludzi załatwia sprawy w urzedach. Tego juz mi kurwa nikt nie zrekompensuje
Szlag by to!
Tagi: ...
02.04.2012 o godz. 12:00

P.S.
W Koncu kupiłam nową szufelke ze zmiotką (samym szufelek nie sprzedawali)
:)
Tagi: ...
30.03.2012 o godz. 13:17

Coraz wiecej pracy.
Po świetach zacznie sie młyn - maturzyści.
I dobrze, bo trzeba budżet podreperować.


Jutro sobota a więc.....mmm......juz sie nie mogę doczekać tych "atrakcji" przy woni kokosowych kadzidełek i świetle z 20-stu świeczek.
Uwielbiam te nasze zarwane sobotnie noce. Potem zdycham cała niedzielę, ale warto, warto jak cholera.
Chłodnica nadal cieknie, ale juz mniej - znowu te złote paluszki Mojego. Nie zlicze opresji z jakich mnie wyratował. A że nadal sie nerwi...cóż, produkt uboczny :)
Tagi: ...
30.03.2012 o godz. 12:25

Zalałabym sie w trupa z tej radości gdyby nie fakt, że nawet na to czasu nie mam... A szczesliwośc mnie ogarneła z powodu cokolwiek prozaicznego - koniec tej jebanej zimy, moich popękanych palców i 15 warst ciuchów, i szczęku szczęki, i zimnej wody w kranie....
Reszte mam chwilowo w dupie - upajam sie.

Małe burze nadal sie zdarzaja, ale wszystkie rozwiewają sie w tepie równie szybkim co się zaczynają. Mój niestety ma juz niereformowalny chrakterek, nerwusa, który w 10 minut zapomina o co się zezłościł. Przyjmuje to juz teraz z wiekszym spokojem i opanowaniem choc czasem jeszcze potrafi mnie rozhulac jak wczporaj kiedy pierdylłam szufelką od zmiotki o podłogę a ta rozpieprzyła sie na cała kuchnię w niebieskie drobinki. Ale wieczorem znowu miałam jego łysą łepetyne miedzy cyckami (jakoś tak zawsze zasypia...) wiec wszystko gra hehe.

Wszystko wiec po staremu z wyjatkiem zwiększonego ruchu tłuszczy na moim zakładzie. Ale to akurat plus.
Odezwę sie znowu pewnie jak juz milion osób zapyta gdzie jestem, a wiec uprzedzajac - raczej nie zemrę i w końcu sie pojawię :)
Tagi: ...
19.03.2012 o godz. 14:35
witaam ;*
lubię tu wracać po tak długiej przerwie , a pozatym obiecałam to dzisiaj sru ;)
w szkole jak w szkole , generalnie podciągnęłam się trochę z ocenami , a do tego niezmiernie raduje mnie fakt , iż dużo lekcji nam przepada , jest luźo . dla przykładu jutro będę w domu o godzinie 11:15 ;)
+ reko reko rekolekcje mam od środy , czuję smak porządnego snu , uhuhu <3
ostatnio muzyka i książki pochłaniają mnie totalnie .
o! i mam psa , westa białego . jest strasznie agresywny , ale słodziutki .
tyle ze mnie dziś, do napisania . ;**

Tagi: xxx
12.03.2012 o godz. 15:27

Chłodnica sie rozciekła kurwa mac!
Narazie płyn uszczelniajacy trzyma to jako tako w kupie, ale ciekawe jak długo.
Mój chce mi auto kupić. Jestesmy jak małżeństwo, ale ja nigdy niczego od nikogo nie brałam, niczego nie chciałam, nie prosiłam...nie wiem, może to ambicja, może obawa przed wypominaniem, może świadomość jakiegos tam uzależnienia, zobowiązania....
Kurwa, nawet kiedy byłam mała i mama pytała czy kupic mi loda (a 30 lat temu wierzcie mi - była to jedna z niewielu przyjemności jakie miały dzieciaki) ja mowiłam: "nie mamusiu, nie chcę" choc w duszy krzyczałam: "pragne tego loda !!!! kup mi go mamus mimo, że odmówiłam" Mój mały móżdzek podpowiadał mi, że sa pilniejsze rzeczy na które trzeba wydac pieniązki niz przyjemnośc mojego podniebienia....
W kawiarniach sama za siebie płaciłam, prezenty mnie oniesmielały...
Jasna cholera, dostałam olśnienia - NIGDY W ZYCIU NIEKOGO NIE WYKORZYSTAŁAM! I nie mówie tylko o materialiźmie.
Sama, sama, sama.... I tak własnie teraz sobie mysle, że to chyba niekoniecznie duma a ...przyzwoitośc (?)
Cóz...zawsze byłam "inna" - z korzyścia dla tych którzy nie musieli mnie sponsorowac :)
Tagi: ...
07.03.2012 o godz. 09:34
Jest spokoj.
Błogosławiony.
Staram sie nie wyczekiwac kolejnej burzy, co bynajmniej łatwe nie jest przy miłości Mojego do irytacji, wkurwów, nerwów o nie-wiadomo-co i ogólnej frustracji egzystencjonalno-
dylematycznej.
Ale czy kochałabym Go gdyby był przeźroczysty?
Nie moje klimaty....

*****************

W robocie robota - czyli na tyłku nie siedzę.
Ale kasa i tak nie do konca sie zgadza. Wysiłek, poświecenie, czas, zaangazowanie nieadekwatne do efektów.
Jeden plus - niezaleznośc i brak szefa który non stop dupę truje. Warto? Nie wiem - jakby co pomysł na inny biznes mam.

Tagi: ...
01.03.2012 o godz. 10:00
Gwiazda10
Wszystko jest inne....
Skąd: Polska , Przysucha
O mnie: Chodzę do Publicznej szkoły podstawowej nr 2 . Mam bardzo fajną klasę ,ale mniejsza z tym . Lubie czytać książki o miłości nastoletniej. Lubie malować i poznawać nowe osoby:)
statystyki
  • Czas na Bloblo: 0 dni 8 godzin 40 minut
  • Napisanych notek: 13
  • Komentował: 1 razy
  • Zebranych komentarzy: 10
  • Ostatni wpis: 22.02.11, 20:39
  • Wpis średnio co:
  • Profil odwiedzono: 9293 razy
  • Ilość avatarów: 2
  • Ilość zdjęć: 4
  • Ilość filmów: 0
  • Ilość logowań: 26
  • Ostatnie logowanie: 22.05.12, 16:14
  • Ostatnio odwiedzili: kwiatek, Peelson, PysiolotxDDD, SnowFall, funande, asiorek170, niczyja, tymbarkoholiczka, Ambulance